Święty Leopold Mandić- postać niewielkiego wzrostu, lecz ogromnego serca święty, od którego uczymy się, że wielkość mierzy się nie rozgłosem, lecz głębią miłości i miłosierdzia – mówił we wstępie do Mszy Świętej sprawowanej w parafii św. Łukasza w Łodzi, podczas której zostały wprowadzone relikwie świętego Leopolda, ksiądz Marcin Jarzenkowski- proboszcz świątyni. Eucharystii przewodniczył Ksiądz Biskup Zbigniew Wołkowicz administrator archidiecezji.

We wstępie do Mszy Świętej proboszcz parafii tak powiedział o św. Leopoldzie: „Choć mierzył zaledwie 135 centymetrów wzrostu, zapisał się w historii Kościoła jako prawdziwy gigant ducha. Marzył o pracy misyjnej, lecz przez 36 lat nie opuszczał Padwy. Mówił niewyraźnie, a mimo to przyciągał tłumy szukające słów pociechy. Nie stworzył żadnej wspólnoty ani dzieła, które nosiłoby jego imię, jednak w niewielkim pokoiku potrafił spowiadać nieustannie — nawet do piętnastu godzin dziennie. Nie był pisarzem ani kaznodzieją, a mimo to jego krótkie, pełne mądrości sentencje przekazywano sobie z ust do ust”.
„Dziś mamy szczególny powód do radości: relikwie świętego Leopolda przybyły do naszej parafii. Jego przykład przypomina nam, jak niezgłębione jest Boże miłosierdzie i jak bardzo jesteśmy zaproszeni, by z ufnością zanurzać się w sakramencie pokuty i pojednania. Uroczystego wprowadzenia relikwii dokonuje Ksiądz Biskup Zbigniew Wołkowicz, administrator naszej archidiecezji, który od pierwszej chwili wyraził pragnienie, by osobiście uczestniczyć w tym wydarzeniu”- mówił ks. Jarzenkowski.

W słowie skierowanym do wiernych Biskup Wołkowicz powiedział: „W niedzielnej liturgii usłyszeliśmy słowa proroka Izajasza zapowiadające nadejście światła dla krainy pogan. Proroctwo to odnosi się do Galilei — regionu zamieszkiwanego przez ludzi o różnym pochodzeniu, często uważanego za mniej „prawowierny”. Właśnie tam Jezus rozpoczął swoją publiczną działalność. To symboliczne: Chrystus przychodzi do tych, którzy czują się zagubieni, oddaleni czy niedoskonali.”
„Ewangelia ukazuje Jezusa, który po chrzcie w Jordanie udaje się do Kafarnaum, głosi nawrócenie i zapowiada bliskość królestwa Bożego. To nawrócenie oznacza zmianę sposobu myślenia i życia — otwarcie się na Boży plan, który prowadzi do prawdziwego szczęścia. Jest to proces, który trwa całe życie, a Słowo Boże pozostaje najpewniejszym przewodnikiem w tej drodze”- podkreślił Ksiądz Biskup.
Dalej Ksiądz Biskup mówił o tym, że powołanie pierwszych uczniów ukazuje, jak wygląda autentyczna odpowiedź na wezwanie Jezusa: zaufanie, pozostawienie dawnych schematów i pójście za Nim. „Uczniowie stają się świadkami Jego działania — nauczania, głoszenia i uzdrawiania. Każdy chrześcijanin, doświadczając Bożej miłości, jest zaproszony do tej samej misji: świadczyć życiem o tym, że Bóg jest blisko człowieka”- mówił duchowny.

W homilii przywołany został także przykład św. Leopolda Mandicia — kapucyna, którego relikwie zostały wprowadzone do parafii św. Łukasza i św. Floriana. „Jego życie ukazuje postawę pełnego zawierzenia Bogu. Choć jego własne plany wielokrotnie się nie realizowały, wierzył, że Boża droga zawsze prowadzi do dobra. Jako gorliwy spowiednik stał się narzędziem Bożego miłosierdzia dla tysięcy wiernych”- zwrócił uwagę Biskup Wołkowicz
„Niech obecność relikwii św. Leopolda przypomina nam, że Bóg nigdy nie męczy się przebaczaniem, a sakrament pokuty jest miejscem szczególnej łaski i prowadzenia. Chrystus wchodzi w „naszą Galileę” — w słabości, niepewność i zagubienie — aby obdarzać światłem, miłością i pokojem”- dodał na koniec Ksiądz Biskup.

