Dziś wieczorem w kaplicy seminaryjnej Dobrego Pasterza kardynał Grzegorz Ryś wraz z całą wspólnotą Ogólnopolskiego Seminarium dla Starszych Kandydatów do Święceń dziękował za ponad 5 lat posługi rektorskiej ks. dr. hab. Sławomira Szczyrby oraz poinformował o nominacji nowego retora i prefekta Seminarium 35+.
W liturgii uczestniczyli wychowawcy i profesorowie Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi oraz Archidiecezjalnego Seminarium Misyjnego Redemptoris Mater, a także klerycy łódzkich seminariów i pracownicy świeccy WSD.
W homilii metropolita łódzki zwrócił uwagę na to, że - przy takich okazjach jak ta, którą przeżywamy, świadomie wraca pytanie o sens tych domów, w których mieszkacie. Co tak naprawdę się w nich dzieje? Ku czemu jesteście prowadzeni? Co to znaczy poddać się formacji ku kapłaństwu? Jaki sens ma praca księdza Sławka Szczyrby? Jaki sens ma praca księdza Karola Litawy? Jaki sens ma praca wszystkich, którzy mają święcenia i wam posługują? - pytał kaznodzieja.
Odwołując się do listu św. Pawła hierarcha zauważył, że - trzeba nam przejść od liturgii, którą sprawujemy, do liturgii, która nie jest obrzędem, tylko jest życiem, jest twoją postawą wewnętrzną, siebie już wylewasz na ołtarz. Nie potrzebujecie do tego święceń, panowie. Możecie to robić teraz, w oparciu o kapłaństwo, które macie od chrztu. Już teraz możecie siebie składać na ofiarę, wylać siebie na ofiarę. Myślcie o tym? Tak jest, tak jest wasze życie tutaj, to są konkretne rzeczy. Można gadać godzinami o ofiarności, potem nigdy się na nią nie zdobyć. Uciekać od każdej takiej sytuacji, która by mnie kosztowała, w której bym musiał złożyć jakąś ofiarę. Uciekam, nie chcę! Nie chcę robić rzeczy, które mnie kosztują, kiedy muszę się zaprzeć. Potem tak jest w kapłaństwie. Naprawdę łatwiej jest odprawiać nie raz po trzy, a są i tacy, co po cztery jak mogą, a jeśli trzeba, to i pięć Mszy odprawie w ciągu dnia. Ale jak przychodzi prośba od biskupa, żeby zmienił parafię, to jakoś to jego kapłaństwo ofiarne na nic się nie przekłada. A być prawdziwym liturgiem to jest... papież Jan Paweł II zawsze mówił, postawa, postawa to nie są tylko czynności wyuczone, bo można się każdej czynności nauczyć. Można się każdej czynności nauczyć i bardzo pięknie sprawować. Ale Paweł mówi, liturgia jest dopełniona wtedy, kiedy ty siebie wylewasz na ofiarę. - podkreślił metropolita łódzki.
- Tak na ucho wam powiem, że jak się wybiera rektora do seminarium, zawsze się patrzy na jego życie! To jest prawda o księdzu Sławku i to jest prawda o księdzu Karolu. Jak się wybiera rektora, tak samo jak to była prawda o poprzednim księdzu Sławku, jak się szuka rektora, to się patrzy na życie. To jest prawda o księdzu Tomku. Ja chyba nigdy nie słyszałem kazania księdza Tomasza. Nie dlatego został rektorem, że ładnie mówi. Nigdy nie słyszałem jak mówi, ale wy musicie zobaczyć kapłaństwo w osobie. Musicie zobaczyć kapłaństwo w konkrecie, zrealizowane w człowieku, nie w czynnościach. - zaznaczył hierarcha.
- Jeśli wy jesteście w seminarium przed Bogiem, to On wam musi mówić też o sobie nawzajem, o tym jakie powinny być między wami relacje - jak siebie nawzajem potrzebujecie, jak potrzebujecie stworzyć wspólnotę, w której właśnie liturgia będzie widoczna, życiowa i karygmat będzie widoczny. Bo we wspólnocie tak jest, że będziesz musiał sobie trochę umrzeć. Podasz świadectwo w ten sposób, że będziesz musiał trochę umrzeć z racji na drugiego. Właśnie o to idzie, by być razem, dźwigać się w górę razem, wspólnie. To jest dowód na to, że nie tylko jesteś w seminarium, ale naprawdę jesteś przed Bogiem. Są dwa dowody na to, że jesteś przed Bogiem, a nie tylko w seminarium. Pierwszy jest ten, co mówię, że przeżywasz obok ciebie będących ludzi jako swoich braci. Drugi dowód jest taki, że wiesz, że jesteś grzesznikiem. I to, że wiesz, że jesteś grzesznikiem, to jest prawda, którą przyjmujesz od Boga. On ci to mówi tak, że cię to podnosi. - tłumaczył kard. Ryś.
Po modlitwie po Komunii, przed błogosławieństwem, metropolita łódzki podziękował księdzu rektorowi Sławomirowi Szczyrbie, który - jak zauważył kard. Ryś - uratował Seminarium 35+, w którym nie tyle widział instytucję, ale widział człowieka. - To seminarium zaistniało w Krakowie. Ojciec Józef był jego pierwszym rektorem. Potem, dla powodów, o których nie zamierzam tu mówić, bo to nie jest na to miejsce, musiało być przeniesione do Łodzi. To nie jest tak, że się przenosi instytucje, przenieść seminarium, łóżka dla kleryków, obraz Jana Pawła w kaplicy. Nie wystarczy. Musi być człowiek. Ty byłeś pierwszym człowiekiem, którego o to poprosiłem i od razu takim, który się zgodził. Kiedy myślę o tych latach, w których ty byłeś rektorem, to chcę powiedzieć, że uczyłeś tego, do czego wzywa ostatni synod, co tak ładnie synod nazwał nawróceniem relacyjnym. To ty właściwie wszystkie te lata tego uczyłeś. Nastawienia na osobę. To jest przepiękne. Myślę, że ksiądz rektor Szczyrba właściwie nigdy nie myślał o seminarium jako o instytucji. - zauważył kard. Ryś.
Wręczając dekret rektorski ks. dr. Karolowi Litawie, który został zatwierdzony przez Konferencję Episkopatu Polski, metropolita łódzki powiedział - Ksiądz Karol, patrz, bo masz przed sobą wielkich mistrzów i obydwaj będą z tobą pod jednym dachem. Pierwszy rektor, ksiądz Józef i drugi rektor, ksiądz Sławek. Będziesz ciągle pod ich okiem i to jest dobrze, a nie źle. Ucz się od nich, ale rób po swojemu, bo tak samo jak klerycy nie są klonami, tak rektorzy nie są klonami. Nie możesz być księdzem Szczyrbą i nie możesz być księdzem Morawą - całe szczęście. Natomiast myślę, że nie nadawałbyś się do tej funkcji, gdybyś nie chciał z bogactwa tych dwóch ludzi korzystać na co dzień. - mówił metropolita łódzki.
zobacz także: Ks. dr Karol Litawa nowym Rektorem Ogólnopolskiego Seminarium dla Starszych Kandydatów do Święceń
Do pomocy nowemu rektorowi Seminarium 35+ został oddelegowany w funkcji prefekta ks. Hubert Kempiński, sekretarz Wydziału Duszpasterskiego Kurii Metropolitalnej Łódzkiej oraz ceremoniarz biskupi.
Ogólnopolskie Seminarium dla Starszych Kandydatów do Święceń w Krakowie erygowano dekretem Konferencji Episkopatu Polski z dnia 27 listopada 2014 roku. Natomiast w kwietniu 2019 roku Seminarium 35+ przeniesiono do Łodzi.
Decyzja o powstaniu Seminarium wynikała z faktu, iż w Kościele polskim wzrastała liczba mężczyzn w późniejszym wieku, którzy wyrażali pragnienie życia w kapłaństwie. Jego celem jest przygotowanie do sakramentu święceń kandydatów, którzy ze względu na wiek, 35-60 lat, potrzebują oddzielnego toku formacji obejmującej formację ludzką, duchową, intelektualną i pastoralną.









