Autor: ks. prał. Krzysztof Nykiel
Wyświetleń: 1798
Herb bpa Krzysztofa Nykla - Biskupa Tytularnego Diecezji Velia, Regensa Penitencjarii Apostolskiej
Udostępnij

Już w sobotę 22 czerwca br. w Bazylice Świętego Piotra w Watykanie pochodzący z Archidiecezji Łódzkiej ks. prał. Krzysztof Nykiel - Regens Penitencjarii Apostolskiej przyjmie Święcenia Biskupie. W związku z tym wydarzeniem publikujemy opis herbu i zawołania pasterskiego nowego biskupa Kościoła.

BLAZONOWANIE:

Tarcza herbowa jest trójdzielna w rosochę. W pierwszym polu, na złotym tle, znajduje się purpurowa stuła ułożona w kształt litery M przecinająca naturalną białą lilię. W drugim polu, na czerwonym tle, widnieje złoty Chryzmon. W trzecim polu, na błękitnym tle i w ujęciu z ukosa, dostrzec można złotą łódź z masztem zakończonym podwójnym krzyżem.

WYJAŚNIENIE SYMBOLICZNO-TEOLOGICZNE:

Herb biskupa Nykla odnosi się do jego imienia oraz do świętych, których darzy on szczególną czcią. Nawiązuje również do jego osobistej historii i historii jego posługi kapłańskiej.

W zamierzeniu drugie i trzecie pole mają tworzyć kompozycję, która stawia na jednej płaszczyźnie Chrystusa, symbolizowanego przez dobrze znany monogram Chryzmon oraz Kościół, którego symbolem jest łódź. W ten sposób całość symbolizuje oblubieńczą jedność pomiędzy Chrystusem a Jego Kościołem.

Chryzmon wyróżnia się na tle czerwieni przypominając miłość Chrystusa, który oddał samego siebie za swój Kościół, aby był on jego świętą i niepokalaną oblubienicą, na co zwrócił uwagę św. Paweł w Liście do Efezjan (por. Ef 5,2;25b-27). W tym samym tekście Apostoł doprecyzował, że Chrystus swoją własną krwią obala wszelkie mury, które stanowią oddzielenie, podział, wrogość. Od tej chwili nikt nie jest już obcy, lecz wszyscy są złączeni w jedności, jako obywatele nieba i członkowie rodziny Boga (por. Ef 2,13-22). W tym samym duchu można odczytać wypowiedź autora Apokalipsy. Rozpoczął on swoją księgę dialogiem liturgicznym, w którym wychwala Chrystusa jako tego, „który nas miłuje i który przez swą krew uwolnił nas od naszych grzechów” (Ap 1,5). W opisie Kościoła posłużył się obrazem niebiańskiego Jeruzalem. Ukazał jego wzniosłe piękno, które odzwierciedla chwalebne rysy swego Oblubieńca (por. Ap 21-22).

W herbie biskupa Nykla Kościół jest przestawiony jako łódź, której symbolika pochodzi również z Nowego Testamentu. Największe znaczenie, w tym symbolicznym odniesieniu, ma łódź Piotra, począwszy od opisu cudownego połowu ryb w piątym rozdziale Ewangelii według św. Łukasza. Przed dokonanym cudem Jezus wszedł do łodzi Szymona prosząc go, aby odbił od brzegu, a potem „usiadł i z łodzi nauczał tłumy” (Łk 5,3). Łódź, używana do połowu ryb, w momencie powołania uczniów stała się obrazem powierzenia im przez Pana ich przyszłej misji apostolskiej. Stali się „rybakami ludzi” (Mt 4,19; Mk 1,17). Ta sama łódź, którą Piotr sterował podczas burzy, jest symbolem stałej obecności i przewodnictwa Pana, który prowadzi swój lud ku zbawieniu (Mt 8, 23-27; 14, 24-34). Do tego obrazu, w swoim nauczaniu, często odwoływali się Ojcowie Kościoła. Opisywali Kościół jako okręt, na którym wierzący podróżują bezpiecznie przez morze świata. „W doświadczonym sterniku Hipolit widzi Chrystusa, w głównym maszcie krzyż, w dwóch sterach dwa Testamenty, a w białym żaglu Ducha Świętego[1]”. W opisywanym herbie łódź wyróżnia się na tle koloru błękitnego, który przypomina nie tylko głębiny morza, lecz także wysokość nieba, a zatem dążenie do świętości i samą świętość, jako cel, do którego Kościół i sami wierzący muszą nieustannie dążyć w swojej ziemskiej pielgrzymce.

Należy zauważyć, że Chryzmon przywołuje również imię otrzymane przez biskupa na chrzcie – Krzysztof, czyli „niosący Chrystusa”. Według legendy, związanej z etymologicznym znaczeniem tego imienia, Krzysztof, który był przewoźnikiem na rzece (być może w Licji), przeniósł z jednego brzegu na drugi dziecko, które w końcu ujawniło mu, że jest Chrystusem, wyznając ponadto, że niósł na swoich barkach nie tylko ciężar tego małego ciała, ale również ciężar całego świata. Ostatecznie przecież to zadaniem biskupa jest przynoszenie Chrystusa swoim braciom i całemu światu. Poza tym, łódź przedstawiona jest w bardzo specyficznej formie i stylu. Odnosi się do godła Archidiecezji Łódzkiej - lokalnego kościoła inkardynacji biskupa Nykla.

W górnym polu, na złotym tle, znajduje się purpurowa (fioletowa) stuła układająca się w literę M oraz naturalna lilia. Stuła, w charakterystycznym dla liturgii pokutnej kolorze, przypomina o posłudze biskupa Nykla jako Regensa Penitencjarii Apostolskiej. Układ litery M nawiązuje do Najświętszej Maryi Panny, którą biskup Nykiel czci w sposób szczególny pod tytułem Matki Boskiej Częstochowskiej. Tym samym ta szczególna figura heraldyczna nawiązuje również do diecezji, z której pochodzi posiadacz herbu. Nie należy zapominać, że stosowanie liter, a także „znaków rodowych”, w skład których często wchodzą litery, jest bardzo powszechne w heraldyce polskiej, o czym pisał również heraldyk bp Heim w odniesieniu do herbu św. Jana Pawła II[2]. Litera M, w którą układa się fioletowa stuła w nawiązaniu do Sakramentu Pokuty, nawiązuje ostatecznie do Maryi Mater Misericordiae (Matki Miłosierdzia).

Lilia, przedstawiona w herbie w swoim naturalnym wyglądzie i kolorach, jest symbolem św. Józefa i jako taka może być również szeroko wykorzystywana w heraldyce[3]. Józef to drugie imię właściciela herbu. Darzy on szczególną czcią także Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny, co stało się za przyczyną jego matki - Teresy, która wraz z mężem zawierzyła trójkę swoich dzieci opiece tego świętego. Na zestawienie lilii św. Józefa z fioletową stułą, która jednocześnie przypomina o Maryi Dziewicy i sakramencie pokuty, należy również spojrzeć w odniesieniu do słów, które papież Franciszek napisał w przedmowie do książki o postaci św. Józefa autorstwa biskupa Nykla. Ojciec święty podkreślił: „Szczególnie cenię sobie fakt, że o Świętym Józefie pisze Regens Penitencjarii. Penitencjaria jest trybunałem miłosierdzia i dyskrecji i w pewnym sensie mogłaby w Świętym Józefie widzieć swego niebieskiego patrona, ponieważ on z pewnością był człowiekiem miłosierdzia, a jeszcze bardziej dyskrecji”[4].

Złoto, na którego tle wspomniana powyżej kompozycja wyróżnia się w pierwszym polu, a które znajduje się również na Chryzmonie i łodzi w pozostałych dwóch polach, ma również swoją symboliczną wartość. Złoto jest najszlachetniejszym metalem w heraldyce, a w Biblii kojarzone jest z boską chwałą. Arka Przymierza była pokryta wewnątrz i na zewnątrz czystym złotem, podczas gdy dwa cheruby wykute z tego samego metalu rozpościerały swoje skrzydła nad jej pokrywą (por. Wj 25,10-18). Świątynia wzniesiona przez Salomona także lśniła złotem (por. 1 Krl 6,20-30). W literaturze mądrościowej, chociaż złoto nie jest boskie, jest traktowane jako symbol Boga Wszechmogącego (por. Hi 22,25s). W Księdze Przysłów możemy przeczytać, że cenniejsza niż szlachetne złoto jest dla człowieka nauka (Prz 8,10). Prorok Izajasz przypisuje złotu wartość mesjańską, oświadczając, że w czasie zbawienia zostanie przyniesione złoto i kadzidło „nucąc radośnie hymny na cześć Pana” (Iz 60,6). W Nowym Testamencie odniesienie do złota sugeruje, że choć jest ono cenne, pozostaje ziemskie i zniszczalne (Dz 17,29; 1 P 1,7). Złoto jest używane do wskazania nieocenionej wartości wiary w Chrystusa, która jest o wiele cenniejsza niż złoto wypróbowane w ogniu (1 P 1,7). Autor Apokalipsy wielokrotnie nawiązuje do symbolu złota w odniesieniu do Boga, Chrystusa i niebiańskiej liturgii, którą opisuje. Na końcu czasów Syn Człowieczy będzie nosił na głowie złoty wieniec (Ap 14,14). Szczęście boskiego życia w niebiańskim Jeruzalem, które Bóg i Baranek przywracają ludzkości, jest opisane przez fakt, że jest ono “jak czyste złoto do szkła czystego podobne” (Ap 21,18).

W Maryi i św. Józefie, symbolicznie przedstawionych razem w pierwszym polu herbu, lśni świetliste odbicie oblubieńczego zjednoczenia Chrystusa i Kościoła, reprezentowanych odpowiednio na dwóch pozostałych polach. Biskup, niosący Chrystusa, jest powołany w Kościele i przez Kościół by zwiastować chwałę Bożą, ażeby mogła ona poprzez wiarę zajaśnieć w sercach ludzi. Biskup jest powołany, aby mieć serce ojca, na wzór serca św. Józefa, o czym przypomina również motto biskupie: PATRIS CORDE („Ojcowskim sercem”). Motto odnosi się również do tytułu Listu Apostolskiego, którym papież Franciszek chciał uczcić 150. rocznicę ogłoszenia św. Józefa patronem Kościoła powszechnego[5], ustanawiając specjalny „Rok św. Józefa”. W tym kontekście biskup Nykiel napisał we wspomnianej książce o św. Józefie: „Etymologia słowa „biskup” odsłania znaczenie tej misji, którym jest czuwanie, nadzorowanie. W tym sensie Święty Józef stanowi w najwyższym stopniu wzór dla biskupów, którzy mają być́ stróżami stada powierzonego im przez Boga”[6].

Rzym, 19 maja 2024 r.

Uroczystość Zesłania Ducha Świętego

 

Ks. Antonio Pompili
Wiceprezydent Włoskiego Heraldycznego Instytutu Genealogicznego
Członek Międzynarodowej Akademii Genealogii
Członek Międzynarodowej Akademii Heraldyki

 

  • [1] M. Lurker, Dizionario delle immagini e dei simboli biblici, Cinisello Balsamo 1990, s. 131.
  • [2] Por. B.B. Heim, L’arma di Sua Santità Papa Giovanni Paolo II (Alcune peculiarità dell’araldica svizzera e polacca), w: L’Araldica nella Chiesa cattolica. Origini, usi, legislazione, Watykan 2000, s. 158-165.
  • [3] Por. A. Cordero Lanza Di Montezemolo, A. Pompili, Manuale di Araldica ecclesiastica, nella Chiesa Cattolica, Watykan 2016, s. 72.
  • [4] Franciszek, Przedmowa, w: Święty Józef: zbawiciel Zbawiciela, tłum. K. Stopa, Pelplin 2024, s. 8
  • [5] Por. Franciszek, List Apostolski z okazji 150. rocznicy ogłoszenia św. Józefa patronem Kościoła Powszechnego “Patris corde” (Watykan, 8 grudnia 2020).
  • [6] K.J. NYKIEL, Święty Józef: zbawiciel Zbawiciela, s.14.
Udostępnij