Autor: ks. Paweł Kłys
Wyświetleń: 1226
Abp Ryś w Święto Niepodległości: kochajmy ludzi jakimi są, Kochajmy Polskę jaka jest, kochajmy Kościół jaki jest!  
Udostępnij

– Kiedy Naród Wybrany stawał na granicy swojego kraju, kiedy do niego wchodził po niewoli, wtedy Mojżesz zatrzymał ich przed Jordanem i powiedział: kładę przed wami życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierajcie życie, żebyście żyli. Ciągle wchodzimy do wolnego kraju, ciągle wchodzimy do ziemi naszej niepodległości, ciągle wchodzimy do ziemi, która jest naszą matką, która jest naszą ojczyzną - wybierajmy życie! – mówił arcybiskup Grzegorz Ryś, podczas uroczystości 104. rocznicy odzyskania przez Polskę Niepodległości.

Tegoroczne obchody Święta Niepodległości w Łodzi rozpoczęły się Mszą świętą o godzinie 10:00 sprawowaną w Archikatedrze łódzkiej, której przewodniczył i homilię wygłosił metropolita łódzki. Na uroczystości przybyli przedstawiciele władz wojewódzkich, miejskich i samorządowych. Licznie obecne były poczty sztandarowe z łódzkich szkół, przedstawiciele wojska, policji i innych służb miejskich.

O dwóch obrazach ludzkich społeczności, ludzkich wspólnot, w których żyjemy mówił w swojej homilii metropolita łódzki ksiądz arcybiskup Grzegorz Ryś.

Nawiązując do Liturgii Słowa Bożego metropolita łódzki zauważył, że - są ludzie, którzy zatrzymują się na tym, co tu i teraz, które mierzy się głównie poziomem konsumpcji, żeby dobrze zjeść, żeby żyć wygodnie, żeby było przyjemnie. Nie jest dramatem to, że chcą jeść i pić, budować, sadzić, czy kupować, dramatem jest to, że nie widzą nic poza tym, mimo tego, że dziej się to tak, jak za dni Noego, który budował arkę w samym środku suchego lądu. (…) każdy z nas ma taką arkę na swojej półce w domu, bo arka znaczy tyle co Słowo. Całe życie w zasięgu ręki, ale nie ma czasu na nie, bo jedzą, piją, sprzedają, kupują, sadzą i budują. Zapatrzeni tu i teraz nie widzimy nawet ludzi, których stawia nam Bóg przed oczy! To jest jeden obraz społeczności, którą nam Pan pokazuje. – podkreślił hierarcha.

- Co oznaczy nie odrzucać Wcielenia, to znaczy kochać ludzi jakimi są! Kochać Polskę, jaka jest. Kochać Kościół, jaki jest. To, co jest wcielone jest zawsze mniejsze, niż marzenie. Możesz całe życie marzyć o tym, że postawisz dom - to zamieszkaj w tym marzeniu. Możesz go zbudować - zawsze będzie gorszy niż ten, który planowałeś. Co gorsza, za chwilę trzeba będzie go remontować, ale ma jedną zaletę - jest i masz, gdzie żyć. Logika Bożej miłości do nas jest mi taka – że jest ona logiką Wcielenia. Bóg nie pozostaje na poziomie teorii! Słowo Boga kocha Wcielenie. Słowo Boga, które jest wcielone przyjmuje na siebie różne ograniczenia. Można mieć ciągle marzenia o ludziach i nigdy nie kochać tych, którzy są obok ciebie, bo nie przystają do twoich marzeń. Żeby kochać to, co Wcielone trzeba pokory, by nie odrzucać tego, co Wcielone, bo Miłość jest pokorna. – zauważył arcybiskup Grzegorz.

Kończąc metropolita łódzki powiedział - jak Naród Wybrany, kiedy stawał na granicy swojego kraju, kiedy do niego wchodził po niewoli, wtedy Mojżesz zatrzymał ich przed Jordanem i powiedział: kładę przed wami życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierajcie życie, żebyście żyli. Ciągle wchodzimy do wolnego kraju, ciągle wchodzimy do ziemi naszej niepodległości, ciągle wchodzimy do ziemi, która jest naszą matką, która jest naszą ojczyzną - wybierajmy życie! – zakończył.

W dzisiejszych - łódzkich - obchodach Święta Niepodległości wzięli udział także przedstawiciele bratnich Kościołów chrześcijańskich: biskup Jan Cieślar z Kościoła Ewangelicko–Augsburskiego, biskup senior Marek Izdebski z Kościoła Ewangelicko – Reformowanego oraz ks. prot. Adam Weremijewicz – Kapelan Służb Mundurowych z Kościoła Prawosławnego.

Po błogosławieństwie wierni, jak również poczty sztandarowe, przedstawiciele władz i duchowieństwa przeszli przed Grób Nieznanego Żołnierza. Tu złożono kwiaty, znicze.

Przy dźwiękach Hymnu została wciągnięta na maszt Flaga Narodowa. Odbyła się uroczysta zmiana warty. Okolicznościowe przemówienie wygłosił dr Tobiasz Bocheński – wojewoda łódzki. Następnie przedstawiciele wojska odczytali Apel Poległych i oddali salwę honorową. Uroczystość zakończyła defilada kompanii honorowych.

Udostępnij
Galeria zdjęć