Autor: Julia Saganiak
Wyświetleń: 1374
Abp Ryś z odwiedzinami w "Ochronce Bałuckiej"
Udostępnij

7 grudnia Ksiądz Arcybiskup Grzegorz Ryś udał się do Domu Dziecka im. Laury Meozzi „Ochronka Bałucka” prowadzonego przez Zgromadzenie Córek Maryi Wspomożycielki Sióstr Salezjanek.

Metropolita Łódzki celebrował Mszę Świętą w intencji dziękczynno-błagalnej o łaskę odnowy i świętości życia dla dzieci, młodzieży, sióstr, pracowników i rodziców. - Gromadzimy się dzisiaj, by wraz z Maryją Niepokalanie Poczętą dziękować, uwielbiać Pana Boga za charyzmat salezjański, za 99 lat obecności sióstr salezjanek na ziemiach polskich i 91 lat obecności tutaj w Łodzi - mówiła na wstępie s. Halina Kocwin.

W homilii odnosząc się do adwentu, czyli czasu oczekiwania na przyjście Pana, Metropolita Łódzki przybliżył historię św. Krzysztofa. Na jego przykładzie pokazał, co znaczy doczekać przyjścia Pana i Zbawiciela. Podkreślał, aby poznać, spotkać i w pełni przyjąć Pana Jezusa do swojego życia. Należy pozbyć się wszelkich spraw, rzeczy, które odciągają naszą uwagę od Boga i stają się ważniejsze od Niego. - Dokąd Pan Jezus nie jest w stanie wszystkiego przeważyć, to znaczy, że jeszcze Go nie przyjęliśmy jako naszego Pana i Króla, tylko ciągle w naszym życiu może być tak, że jest coś, co jest od Niego ważniejsze. Jeśli jest coś od niego ważniejsze, przeważa Pana Jezusa, to oznacza, że jeszcze się z Nim nie spotkaliśmy - powiedział Ksiądz Arcybiskup.

Na zakończenie życzył wszystkim zebranym, żeby Pan Jezus był najważniejszy, to znaczy był na pierwszym miejscu. 

„Ochronkę Bałucką”  założyli działacze instytucji charytatywnej z Warszawy w pierwszych latach XX wieku. Była skierowana dla sierot i dzieci z ubogich rodzin bałuckich. W czasie kryzysu bp Wincenty Tymieniecki zwrócił się do Zgromadzenia Córek Maryi Wspomożycielki Sióstr Salezjanek, aby poprowadziły dzieło opieki nad małymi mieszkańcami Bałut. Siostry prowadzą przedszkole, oratorium oraz dom stałego pobytu, w którym obecnie mieszka czternaścioro dzieci.

Udostępnij
Galeria zdjęć