Autor: ks. Paweł Kłys
Wyświetleń: 1631
Abp Ryś w Wigilię Zesłania Ducha Św.- bez Ducha Świętego nie jest do uniesienia prawda o grzechu ludzi Kościoła!

- Prawdami, których nie możemy unieść bez Ducha Świętego, jest prawda o moim własnym grzechu i prawda o grzechu kogoś innego. Bez Ducha Świętego nie jest do uniesienia także prawda o grzechu ludzi Kościoła – wspólnoty do której należę. To są prawdy nie do uniesienia. Żeby taka prawdą żyć, potrzebujesz jeszcze jakiejś mocy, której sam z siebie nie masz. Potrzebujesz jakiejś miłości, której sam z siebie nie masz inaczej nie uniesiesz.- mówił abp Grzegorz Ryś.

W łódzkiej bazylice archikatedralnej zakończyło się czuwanie Wigilii Zesłania Ducha Świętego, której przewodniczył metropolita łódzki ksiądz arcybiskup Grzegorz Ryś. W liturgii uczestniczyły delegacje Wspólnot Neokatechumenalnych z terenu Miasta Łodzi.

W czasie Eucharystii oczytano 7 czytań – cztery ze Starego Testamentu – po których nastąpiło echo słowa i homilia arcybiskupa Grzegorza oraz trzy z Nowego Testamentu, po których również uczestnicy liturgii dzielili się swoim słowem,  po czym nastąpiła homilia metropolity łódzkiego.

Łódzki pasterz w swojej homilii po pierwszych czterech czytaniach zauważył, że – trudno zrozumieć pobożność, która ma przekonać Boga, że nie ma racji.  To jest bardzo mocne napięcie, bo Bóg mówi do swojego ludu – idźcie, a ten lud mówi trzymajmy się razem, żebyśmy się nie rozproszyli i mówmy pacierze! To może być bardzo wielkie napięcie dzisiejszego Kościoła! Bóg nam ciągle mówi – wyjdźcie, idźcie na cały świat, a my mamy pokusę, że świat jest tak wrogi, tak niebezpieczny, tak nie ewangeliczny – to najważniejsze jest zewrzeć szeregi, zamknąć się razem, postawić dookoła mur, by się nikt nie dostał. Będziemy mówić – mamy tu skarb i tego skarbu będziemy bronić i pilnować. Namnożymy sobie uzasadnień tylko po to, żeby nie posłuchać Pana który mówi: wyjdźcie – potrzebuję was w świecie.- zaznaczył kaznodzieja.

- Co zabija Lud Boga do tego stopnia, że zostaje z niego kupa suchych kości? Co Ludowi Boga odbiera życie? – pytał hierarcha. - To, że nie chce głosić wiary, że nie chce się nią dzielić! Wiara umacnia się, gdy jest przekazywana – św. Jan Paweł II. Żyjesz wiarą wtedy, kiedy będziesz się nią dzielił, kiedy posłuchasz Pana. Ale jak żeś się zamknął – to widzisz jak wysychasz. Potrzebujemy Ducha świętego do wyjścia w świat, do wypełnienia świata. Idźcie napełnijcie świat. Idźcie - czyńcie uczniów ze wszystkich narodów! Nie tłumaczcie Panu Bogu, że lepiej wiecie co robić! – dodał duchowny.

Natomiast w drugiej homilii Wigilii Zesłania Ducha Świętego metropolita łódzki zwrócił uwagę zebranych w świątyni na to, że - nie jest tak, że prawdę trzeba zrozumieć, ale prawdę trzeba unieść. Jest bardzo wiele takich prawd, które trudno unieść. Jezus mówi, że by unieść prawdę nie wystarczy tylko zrozumienie, ale potrzebny jest Duch Święty. To dopiero w Duchu Świętym, poddając się Jego działaniu, przyjmując Jego pomoc, możemy unieść niektóre z prawd.- zaznaczył.

- Myślę, że takimi prawdami, których nie możemy unieść bez Ducha Świętego, jest prawda o moim własnym grzechu i prawda o grzechu kogoś innego. Bez Ducha Świętego nie jest do uniesienia także prawda o grzechu ludzi Kościoła – wspólnoty do której należę. To są prawdy nie do uniesienia. Żeby taka prawdą żyć, potrzebujesz jeszcze jakiejś mocy, której sam z siebie nie masz. Potrzebujesz jakiejś miłości, której sam z siebie nie masz inaczej nie uniesiesz. - podkreślił abp Grzegorz.

Z uwagi na trwającą pandemię i związaną z nią ograniczoną liczbę uczestników czuwania, pozostający w domach mogli uczestniczyć w liturgii poprzez transmisję internetową na kanale YouTube Archidiecezji Łódzkiej.

Galeria zdjęć