Autor: Archidiecezja Łódzka
Wyświetleń: 1268
Abp Ryś: wiara jest spotkaniem z Bogiem, który przemawia | Niedziela Słowa Bożego
Udostępnij

„Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!”

„Wiara nie jest światopoglądem, ale wiara jest spotkaniem z Bogiem, który przemawia”- mówił w swoich rozważaniach do Słowa Bożego Ksiądz Arcybiskup Grzegorz Ryś, który sprawował Eucharystię w swojej domowej kaplicy. Msza Św. była transmitowana na kanale YouTube Archidiecezji Łódzkiej.

Na wstępie Mszy św. Ksiądz Arcybiskup przypomniał, że od roku 2019 III Niedziela Zwykła w Kościele przeżywana jest jako Niedziela Słowa Bożego i jednocześnie zachęcił, aby wszyscy w swoich domach wyciągnęli Biblię z półki i otworzyć na widoku i mieć dziś Słowo Boga przed oczyma.

W swojej homilii Metropolita Łódzki mówił, że czasami jest tak, że słowo jest dla nas zamknięte. Trzeba je nam otworzyć. „Jednak otworzyć Księgę to jedno, a drugie to trzeba otworzyć umysł.”

Dalej Metropolita łódzki wyjaśniał, że nie wystarczy w sposób uroczysty otworzyć Pismo Święte, ale trzeba otworzyć umysł. „Wiara rodzi ze słuchania. Narodziny wiary to jest moment w którym zaczynam słyszeć Boga, który do mnie mówi. Nie wystarczy przyjmować rozumem to, że Bóg istnieje. Wiara nie jest światopoglądem, ale wiara jest spotkaniem z Bogiem, który przemawia”- mówił duchowny.

„Jak to jest, że człowiek może być zamknięty na słowo Boga? Skąd się bierze opór?”- pytał Abp Ryś i wyjaśniał dalej, że taki opór ma dwa wymiary, które są pokazane w dzisiejszej Liturgii. Pierwszy opór polega na tym, że Bóg objaśnia nam rzeczywistość i przekonuje, że bliskie jest Królestwo Boże my możemy się z tym nie zgadzać. Jezus nawołuje nas abyśmy się nawracali, a to może spotkać się z naszym oporem. „Nam jest czasem dobrze w tym, aby ponarzekać na świat i mówić jaki jest beznadziejny. Pan Jezus natomiast mówi, że świat jest w rękach Boga, a my mamy się nawróć. To jest ta przestrzeń do oporu. Słowo jest konkretne i otwarte, ale człowiek może być zamknięty”- wyjaśniał Ksiądz Arcybiskup.

„Wszystko co jest tu na świecie jest przemijające więc na czym jest się warto skupić? Co jest naprawdę ważne?”- pytał kaznodzieja.

„Drugi powód dla którego budzi się w nas opór, to krótka perspektywa czasowa jaką to słowo nam daje. Jonasz mówi: jeszcze 40 dni. Paweł mówi: czas jest krótki, a Jezus mówi: czas się wypełnił. Apostołowie którzy rozumieją, że czas się wypełnił natychmiast poszli za nim. To może budzić w nas lęk, a za lękiem idzie opór, że trzeba coś zrobić już i teraz”- powiedział Metropolita Łódzki.

Na zakończeni homilii Ksiądz Arcybiskup mówił, że Pismo Święte to książka, a gdzie jest słowo. „Słowo przychodzi od osoby. To jest różnica miedzy słowem, a pismem. Może być tak, że mam tę książkę i nawet wiem na której półce. Pismo nie ma takiej mocy zobowiązującej jak osoba, która wypowiada słowo. Jak my mówimy o dzisiejszej niedzieli, że to niedziela Słowa Bożego, to znaczy, że widzimy osobę Boga, który do nas mówi”- wyjaśnił Abp Ryś.

Udostępnij