Archidiecezja Łódzka
W Porszewicach trwa Ogólnopolska Szkoła Ewangelizatorów
17:55 | 25.11.2019 | Wyświetleń: 944 | Autor: ks. Paweł Kłys

W Porszewicach k. Łodzi zainaugurowano czwartą edycję Ogólnopolskiej Szkoły Ewangelizatorów, której organizatorem jest Zespół ds. Nowej Ewangelizacji Konferencji Episkopatu Polski.

Jak podkreśla ksiądz arcybiskup Grzegorz Ryś – przewodniczący Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji  – Szkoła prowadzona jest cyklicznie, a cykl trwa dwa lata. Dotychczas spotkania odbywały się w Krakowie, ale tym razem odbywa się ono Porszewicach k. Łodzi. Każda edycja ma 4 spotkania, a każde spotkanie trwa tydzień. – dodaje metropolita łódzki.

Szkoła przeznaczona jest dla tych, którzy już w jakiś sposób są zaangażowani w Nową Ewangelizację w swojej parafii lub diecezji. Zapisując się do Szkoły uczestniczą w wykładach, szkoleniach i warsztatach, gdzie pogłębiają swoją wiedzę i duchowość oraz – poprzez kontakt z innymi uczestnikami – wymieniają się swoim doświadczeniem ewangelizacji.

– Główną tematyką tego pierwszego zjazdu – który odbywa się w dniach 24 –29 listopada – jest kerygmat i nowa ewangelizacja. – tłumaczy ks. Artur Godnarski – sekretarz Zespołu Ds. Nowej Ewangelizacji. – W Szkole mamy 102 uczestników z różnych stron świata, bo w szkole biorą udział uczestnicy ze: Stanów Zjednoczonych, Irlandii, Anglii, Danii i Ukrainy. – tłumaczy ks. Godnarski.

– Ogólnopolska Szkoła Ewangelizatorów jest dla mnie wyzwaniem przemianą myślenia, przemianą serca, oddaniem się planowi Bożemu. To tutaj dowiaduję się w jaki sposób mówić do ludzi, jak głosić Dobra Nowinę o Jezusie i pójść za Jezusem. – mówi Agata Krok z Wadowic.

– Szkoła ta jest dla mnie sposobem formacji, w której potem chciałabym wprowadzić także moją wspólnotę. Nie ukrywam, że spotkania z osobami z innych wspólnot są pewną formą formacji i wymianą doświadczeń dlatego też uważam, że znalezienie się tutaj jest wyjątkowym przeżyciem. –zauważa Lidia Maciejewska z Lichenia Starego.

– Przyjechałem na Szkołę Ewangelizatorów po raz pierwszy, ale widzę, że jest to dla mnie bardzo dobry czas, by nabrać nowego wiatru – nowego powiewu w moje życie. Od pewnego czasu ewangelizuję, ale widzę, że w tej ewangelizacji zatrzymałem się, bo czegoś zabrakło. Jestem tutaj, aby to odnaleźć na nowo, i by służyć innym. – podkreśla Janusz Gibas ze Ślemienia k. Żywca.

W drugim dniu pierwszego zjazdu OSE Mszę świętą dla uczestników celebrował ksiądz arcybiskup Grzegorz Ryś, który odwołując się do liturgii słowa powiedział – często deklamujemy przed Bogiem – dajemy Ci całe nasze życie! A potem jest taki moment refleksji: gdzie są te momenty mojego życia, które niekoniecznie są dla Niego. Te chciałbym urządzić po swojemu! Te są moje! Ja je urządzam według własnych reguł. Tego Mu nie dałem, bo boję się, że jeśli Mu dam, to nie wiem co się z nimi będzie. Wolę Mu tego nie dawać! Uboga wdowa oddała Mu całe swoje życie! Tego się nie da się zrobić, jeśli na masz przed oczami tego Boga, który jest wierny! – zaznaczył arcybiskup.

– Ile razy jest tak, że daję coś Bogu i cofam? Na początku jak daję – wydaje mi się, że daję w całości, ale jednak za chwilę – myślę… to jest jakieś szalone! – pytał zebranych abp Ryś.

Uczestnicy pierwszego zjazdu Ogólnopolskiej Szkoły Ewangelizatorów obok wykładów wezmą także udział w ewangelizacji w domach pomocy społecznej, szpitalach, więzieniach i na placach ulicznych. Kolejny zjazd za pół roku w Ośrodku Konferencyjno – Rekolekcyjnym w Porszewicach k. Łodzi.