Archidiecezja Łódzka
Abp Ryś: w przekazie wiary ważna jest osoba | rozpoczęcie roku katechetycznego 2019/20
13:15 | 07.09.2019 | Wyświetleń: 767 | Autor: Antoni Zalewski

„Słowo Jezusa precyzyjnie nam pokazuje co jest ważne w przekazie i w przeżywaniu wiary. Ważna jest osoba”- mówił Ksiądz Arcybiskup Grzegorz Ryś w swojej homilii.

Metropolita Łódzki sprawował Eucharystię na rozpoczęcie nowego roku katechetycznego. W Archikatedrze Łódzkiej licznie zgromadzili się nauczyciele religii, aby modlić się, jak podkreślał we wstępie ks. Marcin Wojtasik, dyrektor Wydziału Katechetycznego AŁ, o błogosławieństwo na cały rok dla katechetów, a także dla wychowanków.

W swoim słowie Abp Ryś odnosząc się do Ewangelii podkreślał, że „Syn Człowieczy jest Panem szabatu. Jak ktoś chce rozumieć o co chodzi w szabat to musi zapytać jakie miejsce w jego życiu zajmuje Syn Człowieczy i czy jest jego Panem. Postawienie tego pytania jest najbardziej istotne w szabat. To Jezus usiłuje wytłumaczyć swoim oponentom, którzy widzą w szabacie wyłącznie dzień bez pracy. To jest moment w którym zgubiona jest osoba, a na pierwszy plan jest wybite prawo, przepis, regulacja. To prawo jest ważne, ale z racji na osobę.”

„Jaki sens ma powstrzymywanie się od pracy?”- pytał Ksiądz Arcybiskup, a dalej wyjaśnił, że powstrzymując się od pracy tworze przestrzeń dla Boga, aby mógł zadziałać. „Powstrzymuję się od pracy, aby Bóg mógł wykonać pracę we mnie. W ciągu tygodnia jest Mu trudno mnie dogonić. Jestem tu i tu i nie ma chwili czasu, aby stanąć przed Bogiem i otworzyć się na Jego działanie. W całym tygodniu my jesteśmy działaczami i cały czas coś robimy. Potrzebujemy takiego momentu, aby zatrzymać się przy Bogu i otworzyć Mu przestrzeń do pracy we mnie. Dlatego apostołowie najlepiej przeżywają szabat- są przy Jezusie. Szabat jest skoncentrowany na osobie Boga Wcielonego w Jezusie Chrystusie”- dodał Metropolita Łódzki.

Abp Ryś mówił także, że ważne jest, aby na początku roku katechetycznego przypomnieć sobie, że osoba jest najważniejsza w przekazywaniu wiary. Ważne są przepisy, prawo, prawda, teoria, ale z racji na osobę. „Jak gubimy osobę w przepowiadaniu i działaniu Kościoła, zachodzi straszne niebezpieczeństwo, które kiedyś w okresie Soboru Watykańskiego II zdefiniował Henri de Lubac, że jeśli się zgubi osobę to wiara staje się ideologią.”

„Co z tego, że zrobicie 20 katechez o modlitwie jeśli nie poprowadzicie swoich uczniów choćby do 5 minutowej modlitwy. Można mówić o modlitwie w nieskończoność, nauczyć wszystkich podziałów, a co to jest modlitwa uwielbienia, dziękczynienia, prośby itd. i nie klęknijcie z nimi, nie zróbcie wystawienia, nie poprowadźcie ich do adoracji, to jest wszystko warte funta kłaków. Doktryna i abstrakcja”- dodał  Ksiądz Arcybiskup.

Metropolita Łódzki odniósł się także do stwierdzenia niektórych młodych ludzi, którzy uczestniczyli w Arenie Młodych, że nie mają pytań do Boga. Wyjaśnił, że dzieje się tak dlatego, że dla nich „Bóg to pojęcie, definicja, kawałek katechizmu, to nie jest osoba, która jest ważna, żyjąca i z którą się spotykasz. Ważna na tyle, że gdy masz poważny problem to do tej osoby z nim idziesz. Jak nie prowadzimy ludzi do tego doświadczenia istotnego i fundamentalnego, to degenerujemy wiarę do ideologii. Wtedy wiara zamiast budować relację między osobami, staje się tak naprawdę narzędziem do walki z innymi.”