Archidiecezja Łódzka
Abp Ryś: kluczem do samotności jest miłość – spotkanie metropolity łódzkiego z Dziećmi Światłości
00:44 | 15.05.2019 | Wyświetleń: 1510 | Autor: ks. Paweł Kłys

– Samotność to jest coś, co czasem trzeba umieć unieść, a uniesienie tej samotności jest możliwe tylko wtedy, kiedy kochasz. Mam na myśli takie sytuacje, kiedy jeśli nie wytrwasz w samotności, to obsiejesz dookoła ludzi swoim problemem. Weź człowieku unieś to, weź się z tą złą emocję chwilę pozmagaj, potem to przełknij i idź dalej, a nie siej swojej niechęci dookoła, bo musisz się wygadać. – mówił do młodych arcybiskup Grzegorz.

W ramach obchodów jubileuszu 15 – lecia istnienia łódzkiej Szkoły Kontemplacji i Ewangelizacji Dzieci Światłości dziś wieczorem miało miejsce kolejne wydarzenie, tym razem wyjątkowym gościem zaproszonym przez członków wspólnoty był metropolita łódzki ksiądz arcybiskup Grzegorz Ryś.

zobacz także: JUBILEUSZ 15 – LECIA DZIECI ŚWIATŁOŚCI W ŁODZI

Spotkanie z metropolitą poprzedziła Msza święta celebrowana w dolnym kościele p.w. Matki Boskiej Zwycięskiej w Łodzi, a przewodniczył jej ojciec wspólnoty – ks. Grzegorz Korczak. Podczas liturgii modlono się w intencji Szkoły, jej członków i współpracowników.

W homilii ks. Korczak nawiązując do tematu wieczoru, który brzmiał: nigdy więcej samotności – postawił zgromadzonym pytanie: Kiedy doświadczamy samotności? – w odpowiedzi uczestnicy liturgii usłyszeli – kiedy popatrzymy na ewangelię i na Jezusa Chrystusa naszego Mistrza, to musimy cofnąć się do momentu kalwarii i usłyszeć przerażające wołanie – Boże mój Boże, czemuś mnie opuścił? To jest moment, kiedy Jezus doświadcza potwornej samotności – nie tylko opuszczenia ze strony uczniów, ale także chodzi o to opuszczenie, którego niejako doświadcza ze strony Ojca, z którym jest jedno! Dlaczego? Pewnie dlatego, że kalwaria to jest moment, kiedy Jezus bierze fizycznie wszystkie grzechy świata na siebie, czyli tym, co przeraża nas w przeżywaniu samotności jest właśnie grzech. To on sprawia, że nasze serce czuje się osamotnione nawet, w kontekście relacji z Panem Bogiem. – podkreślił ojciec wspólnoty.

Po Mszy świętej uczestnicy wysłuchali dwóch świadectw członków Dzieci Światłości, którzy podzielili się doświadczeniem samotności w swoim życiu. Następnie głos zabrał ksiądz arcybiskup Grzegorz.

O samotności, do zrozumienia której potrzebna jest miłość, którą należy przeżywać w dojrzałości rozumianej ewangelicznie, mówił w swojej konferencji skierowanej do młodych łódzki pasterz.

– Ewangelia pokazuje nam, że dojrzałość nie sprowadza się do tego. że umiesz być samodzielny, i że potrafisz być niezależny. Dojrzałość polega na tym, że potrafisz być zależnym, że potrafisz się odnaleźć w rozmaitych relacjach, że jesteś im wiernym, że jesteś w nich dorosły, że nie zostawiasz kogoś z byle powodu, że inny może się na tobie oprzeć, że umiesz przebaczyć. Dojrzałość polega na tym, że potrafisz jeszcze raz zaufać, pomimo tego, że ktoś cię już tyle razy zawiódł. To jest tak niezwykle ważne! – podkreślił abp Ryś.

Zwrócił też uwagę na to, ze celibat nie jest powołaniem do samotności, ale jest jedną z form powołania do miłości. – To nie jest tak, że moim ideałem życiowym jest nikogo nie kochać. To byłoby wariactwo. Celibat nie jest – nie kochaniem nikogo. Chrześcijaństwo nie zna innego powołania, jak powołanie do świętości. Żyjesz samotnie, ale ta samotność jest tylko sensowna wtedy, gdy potrafisz kochać. Jak nie potrafisz w niej kochać, to jest to dramat. – zauważył hierarcha.

Na koniec arcybiskup dał młodym konkretne wskazówki mówiąc – bardzo was namawiam: 1. unieście samotność, 2. nie bójcie się samotności, którą spędza się z Bogiem, 3. zadajcie sobie pytanie dla kogo żyję? – zakończył ksiądz arcybiskup.

Po konferencji był czas na pytania skierowane do zaproszonego gościa oraz modlitwę połączoną z indywidualnym błogosławieństwem biskupim.