Archidiecezja Łódzka
Abp Ryś podczas Mszy św. za zmarłego Prezydenta Gdańska – Jezusa interesuje nasza zmiana na zawsze!
22:14 | 15.01.2019 | Wyświetleń: 1695

– Cierpienie, męka i śmierć Jezusa jest miejscem, gdzie nasz Pan się w szczególny sposób z nami spotyka i to spotkanie z Nim nadaje sens także ludzkiej śmierci, nawet takiej jak ta wczorajsza, która po ludzku rzecz biorąc wydaje się bezsensowna. – mówił abp Grzegorz Ryś podczas dzisiejszej liturgii żałobnej.

W dzień po śmierci Prezydenta Gdańska – Pawła Adamowicza z inicjatywy metropolity łódzkiego – księdza arcybiskupa Grzegorza Rysia w bazylice archikatedralnej p.w. św. Stanisława Kostki w Łodzi odprawiona została Msza święta żałobna o spokój duszy tragicznie zmarłego Prezydenta oraz o zdecydowane porzucenie przemocy w życiu publicznym.

Podczas homilii łódzki pasterz odnosząc się do niedzielnych i poniedziałkowych wydarzeń zauważył – my dzisiaj wszyscy możemy być przybici myśląc o tym, do czego człowiek jest zdolny! My dzisiaj wszyscy możemy być przerażeni tym, czego człowiek może się dopuszczać i kiedy przychodzimy z takim przygnębieniem i refleksją raczej smutną, to Bóg, ku naszemu zdumieniu otwiera nam oczy na naszą godność! – podkreślił. – Wiecie co Pan Bóg nam mówi dziś podczas tej liturgii tym słowem?- pytał kontynuując metropolita łódzki. – Pan Bóg nam mówi: wierzę w was! Wierzę w was! Stworzyłem was tak, że dobro jest w zasięgu waszej ręki, że możecie być nie tylko moim obrazem, ale że możecie się do mnie upodobniać, możecie się stawać jak ja. Wierzę w was! Tak wiem, nie jesteście aniołami! Tak wiem!– mówił arcybiskup.

– Macie w sobie taką wiarę jaka Bóg ma co do was? Wygląda na to, że dzisiaj w Polsce nikt tej wiary nie ma! Słucham od wczoraj odpowiedzi na pytanie: czy coś się w Polsce zmieni? Odpowiedzi padają dwie: nic się nie zmieni, albo zmieni się na trzy dni! Wszystko jedno kto te odpowiedzi formułuje. Słuchamy Jezusa – otwieramy się na Jego słowa i jednocześnie uważamy, że nic nie ma prawa się zmienić? Jesteśmy tak beznadziejni? Jesteśmy tak spętani złem? To jest nie do przekroczenia? To jest nie do zmiany? – pytał kaznodzieja.

W końcowej części homilii arcybiskup łódzki podkreślił – na ten dzień, na ten czas od Pana Boga dostaliśmy takie słowo – wierzę w was! Wierzę w przyszłość świata, który wy tworzycie. Nie aniołom, ale wam Bóg powierzył przyszły świat znając każdego z nas! Tak, znając Jego godność którą w sobie nosimy. Znając naszą zdolność do grzechu. Bóg ma w sobie taką wiarę, że człowiek jest większy od zła. Człowiek nie musi być spętany. Człowiek nie musi mieć przekonania, że ze zła się nie wyrwie, że nic tu nie ma do zmiany, a jeśli to na moment. Nie, nie na moment! Jest życie nowe, które – jest jak mówimy –  jest wieczne! Ostatecznie Jezusa interesuje taka zmiana w naszym życiu, zmiana na zawsze! – zakończył łódzki pasterz.

Przed błogosławieństwem ko uczącym liturgię ksiądz arcybiskup podziękował wszystkim obecnym za przybycie i wspólną modlitwę.

zobacz także: Ekumeniczna modlitwa za zmarłego Prezydenta Gdańska

Liturgię wraz z metropolitą łódzkim koncelebrowali arcybiskup senior Władysław Ziółek, biskup Ireneusz Pękalski, bp Marek Marczak oraz księża diecezjalni i zakonni. W świątyni obecni byli: Prezydent Miasta Łodzi, Marszałek Województwa Łódzkiego oraz Wojewoda Łódzki. Do łódzkiej katedry przybyli także licznie łodzianie, którzy chcieli poprzez wspólną modlitwę zamanifestować jedność i bliskość z najbliższą rodziną Zmarłego.