Archidiecezja Łódzka
Ks. Jarosław Kaliński o Mszy Wieczerzy Pańskiej
12:31 | 12.04.2011 | Wyświetleń: 262

Wieczorem w Wielki Czwartek w kościołach parafialnych (oraz zakonnych) odprawiana jest Msza Wieczerzy Pańskiej, rozpoczynająca Triduum Paschalne. Ma ona bardzo uroczysty charakter i jest dziękczynieniem za ustanowienie Eucharystii i kapłaństwa. Powtarzane w jej trakcie gesty przypominają o przebiegu Ostatniej Wieczerzy – tradycyjnej uczty paschalnej, która przypominała o wyjściu Izraelitów z niewoli egipskiej. Chrystus nadał im jednak nowy sens, mówiąc, chleb jest Jego Ciałem, a wino Krwią. Ustanawiając w ten sposób Eucharystię, nakazał Apostołom czynić to samo na Jego pamiątkę.

Przed rozpoczęciem liturgii opróżniane jest tabernakulum, które pozostanie puste aż do Nocy Zmartwychwstania. W jej trakcie – po wielkopostnej przerwie – śpiewany jest hymn „Chwała na wysokości Bogu”, biją też dzwony. Celebrans umywa i całuje stopy dwunastu mężczyznom, co przypomina gest Chrystusa z Ostatniej Wieczerzy. Ma to znaczenie symboliczne – zadaniem Kościoła i kapłanów jest służba.

Po Mszy św. rusza procesja do tzw. ciemnicy. Tam rozpoczyna się adoracja Najświętszego Sakramentu. W tym czasie, aż do Wigilii Paschalnej, ołtarz pozbawiony jest obrusu, świec i jakichkolwiek ozdób.

O przebiegu liturgii mówi ks. Jarosław Kaliński, proboszcz par. św. Urszuli w Łodzi