Autor: Julia Saganiak/Niedziela Łódzka
Wyświetleń: 1148
Abp Ryś: pojednanie jest miłosiernym darem Pana Boga | Pielgrzymka osób życia publicznego

"Zanim się z kimś pojednamy, musimy wziąć odpowiedzialność za wszelki podział. Trzeba nam pójść po śladach Pana Boga i otwierać ludzi nam miłosierdzie Boże, tak jak robiła to święta siostra Faustyna"- mówił Metropolita Łódzki we wspomnienie św. Faustyny Kowalskiej- patronki Łodzi. W ramach obchodów stulecia archidiecezji łódzkiej odbyła się pielgrzymka do Archikatedry Łódzkiej osób życia publicznego zajmujących się ojczyzną i jej obywatelami. 

W wydarzeniu wzięli udział parlamentarzyści ziemi łódzkiej, władze rządowe, samorządowe, radni wojewódzcy, powiatowi, miejscy, gminni, wojsko, policja, straż pożarna i miejska, służba więzienna, straż graniczna, służba celna, inspekcja ruchu drogowego, przedstawiciele krajowej administracji skarbowej, przedstawiciele związków zawodowych i inni, dla których dobro państwa jest ważne. 

Przed Mszą Świętą zebrani wysłuchali referatu Biskupa Piotra Jareckiego „Kluczem jest wychowanie i kultura”. Biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej w sześciu punktach mówił o Katolickiej Nauce Społecznej oraz Nauce Społecznej Kościoła, która w obecnych czasach nie trafia do świadomości ludzi, ponieważ za mało się o niej mówi. Ksiądz Biskup poruszył również temat życia w społeczności. - Współżycie między ludźmi jest wtedy uporządkowane, owocne i odpowiadające ich osobowej godności, kiedy jest oparte na prawdzie. Wymaga to szczerego uznania praw i obowiązków. Poza tym współżycie powinno być realizowane w sprawiedliwości, czyli w efektywnym respektowaniu tych praw i rzetelnym wypełnianiu obowiązków. Powinno być ożywiane i integrowane przez miłość, czyli duchową postawę, dzięki której człowiek odczuwa jako własne potrzeby i wymagania innych. Współżycie to powinno być wreszcie urzeczywistniane w wolności, czyli w sposób kultury odpowiadającej racjonalnej naturze człowieka - tłumaczył Ksiądz Biskup Jarecki.

Witając wszystkich zebranych Ksiądz Arcybiskup Grzegorz Ryś powiedział kilka słów o dzisiejszym wydarzeniu. - Okadzając relikwie siostry Faustyny, myślałem o tym, jak jako jeszcze młoda Helena Kowalska po biegu z zabawy w pobliskim parku, leżała tu na posadzce, leżała krzyżem, odkrywając i decydując ostatecznie o swoim powołaniu. Uniżcie się przed Panem, żeby was wywyższył w stosownej chwili. Jak leżała na tej posadzce uniżona, pewnie nie myślała, że będziemy wywyższać jej relikwie, nie tylko wystawiając tu w czasie Eucharystii, ale też nosząc je z wielkim szacunkiem główną ulicą miasta Łodzi i przyzywając jej wstawiennictwa nad naszym miastem, nad wszystkimi którzy tu żyją - zapraszał do wspólnej modlitwy Pasterz Łódzki. 

W homilii Ksiądz Arcybiskup powiedział, że z racji zebranych na dzisiejszej Eucharystii przedstawicieli życia publicznego, trzeba zwrócić uwagę na fragment drugiego czytania: wszystko to pochodzi od Boga, który pojednał nas ze sobą przez Chrystusa i zlecił nam posługę jednania. Ważne jest w tym słowo jednanie, ponieważ w dzisiejszych czasach tak wiele mówi się o potrzebie pojednania. 

Metropolita Łódzki zwrócił uwagę na to, że każdy przychodzi do Boga z różnymi intencjami, z tym, co chce zostawić obok chleba i wina, aby Pan przemienił to w Ciało i Krew, i nakarmił nas, wzmocnił. - Kiedy do Niego dochodzimy, słyszymy tekst Jezusa zapisany w piątym rozdziale Mateusza: jeśli niesiesz swój dar przed ołtarz i przypomnisz sobie, że twój brat ma coś przeciwko tobie, postaw swój dar przed ołtarzem, idź i pojednaj się ze swoim bratem, potem przyjdź i dar swój ofiaruj - powiedział Pasterz Łódzki, wskazując na konieczność pozostawienia daru przed ołtarzem, jeśli pragniemy otwierać się na dar jednania pochodzący od Boga. Odnosząc się do adhortacji św. Jana Pawła II, powtórzył, że pojednanie jest przede wszystkim miłosiernym darem Boga dla człowieka. - To jest to, co trzeba odkryć i zrozumieć. Być może jest tak, że jak patrzymy na to, jak dalece potrafimy być podzieleni, to możemy dojść do przekonania, że są takie mury, których już nie mamy szans obalić, są takie różnice, z których już nie ma możliwości pojednania i czujemy się wobec nich bezradni - powiedział Ksiądz Arcybiskup. 

W liturgii słowa odczytujemy także, w jaki sposób Bóg dokonuje pojednania. Bóg w Jezusie Chrystusie przychodzi do człowieka, mówiąc: daj mi swój grzech. Pan Jezus powiedział siostrze Faustynie, że nie oddała Mu wszystkiego, nie oddała swojej nędzy. - Co jest naszą nędzą? Czy nie ten grzech, który oddziela nas od Boga, różni między sobą, wprowadza między nami nie podziały, ale wrogość? Bóg staje przed nami i mówi: daj mi to - podkreślał Ksiądz Arcybiskup. 

Na zakończenie Metropolita Łódzki powiedział, że zanim się z kimś pojednamy, musimy wziąć odpowiedzialność za wszelki podział. Trzeba nam pójść po śladach Pana Boga i otwierać ludzi nam miłosierdzie Boże, tak jak robiła to święta siostra Faustyna. 

Po Mszy Świętej wierni wyruszyli z relikwiami św. Siostry Faustyny do pomnika przy pl. Niepodległości. Tam zakończono pielgrzymowanie aktem oddania Bożemu Miłosierdziu oraz błogosławieństwem relikwiami Świętej. 

Święta Faustyna Kowalska od 13 lipca 2005 roku jest patronką Łodzi. Apostołka Bożego Miłosierdzia jest zaliczana do grona wybitnych mistyków Kościoła. Przyszła na świat jako trzecie z dziesięciorga dzieci w biednej i pobożnej rodzinie we wsi Głogowiec. Już jako dziecko była pracowita, posłuszna i dużo się modliła. To w Łodzi rozpoczęła się jej droga do świętości. 

Galeria zdjęć