Archidiecezja Łódzka
Łódzka Droga Krzyżowa 2019
02:05 | 13.04.2019 | Wyświetleń: 1489

Tegoroczna Łódzka Droga Krzyżowa, która rokrocznie odbywa się na centralnych ulicach miasta, w tym roku miała zupełnie inna trasę. Nie prowadziła jak dotychczas z kościoła p.w. św. Faustyny Kowalskiej do łódzkiej katedry, ale z łódzkiej Atlas Areny, do kościoła p.w. Chrystusa Króla na os. Retkinia. Zmiana trasy podyktowana została – zorganizowaną po raz pierwszy w historii – Areną Rodzin.

To ewangelizacyjne spotkanie zgromadziło na łódzkim obiekcie sportowym rodziny z całego regionu łódzkiego. Po zakończeniu spotkania, rodzice wraz ze swoimi pociechami, wyszli na ulice Łodzi, aby dać świadectwo swojej wiary idąc za krzyżem Zbawiciela.

– Tegoroczną drogę krzyżową przygotowały same rodziny. – tłumaczy ks. Marcin Majsik – Diecezjalny moderator Ruchu Światło Życie.  Każda ze wspólnot małżeńskich działających na terenie Archidiecezji, która zaangażowała się w to nabożeństwo miała za zadanie przygotować po trzy stacje. – dodaje duszpasterz.

Stacje drogi krzyżowej zostały przygotowane według następującego porządku:

  • stacje 1- 3 – Spotkania Małżeńskie
  • stacje 4 – 6 – Equipes Notre-Dame
  • stacje 7 – 9 – Chemin Neuf
  • stacje 10 – 12 – Domowy Kościół
  • stacje 13 – 15 – Wspólnoty Neokatechumenalne

W czasie trwania nabożeństwa, krzyż od stacji do stacji nieśli przedstawiciele różnych grup zawodowych i środowisk oraz rodziny z dziećmi.

– To całkowicie nowe doświadczenie – tłumaczy Anna Czerwińska. – Jestem tutaj z dziećmi i z mężem i nie spodziewałam się takiego wydarzenia, które do tego kończy się tą wspólną Drogą Krzyżową. To całkowicie dla mnie nowe doświadczenie wiary. – dodaje.

– Dziś niosłem krzyż z innymi facetami. – podkreśla Tomasz Kiełbuc. – Żona z dziećmi szła z boku, a ja mogłem iść i choć trochę wziąć krzyż. To naprawdę mocne doświadczeni, za które Bogu jestem wdzięczny. – dodaje uczestnik nabożeństwa.

Droga Krzyżowa zakończyła się przy kościele p.w. Chrystusa Króla podziękowaniem i błogosławieństwem abpa Grzegorza Rysia.