Archidiecezja Łódzka
Okna życia – wynalazek współczesności?
21:23 | 24.03.2011 | Wyświetleń: 654

"Okna życia", czyli miejsce, gdzie matka może anonimowo pozostawić swoje nowo narodzone dziecko bez narażania jego zdrowia i życia, istnieją w Piotrkowie Tryb. i Łodzi od ponad roku. W całym kraju powstało już 40 takich miejsc.

Otwarte i otwierane wciąż dla porzucanych dzieci „okna życia” mają bogatą, kilkusetletnią historię. Zaczął ją, żyjący w średniowieczu na przełomie XII i XIII w. Francuz – błogosławiony Gwidon z Montpellier.

Był to człowiek bogaty, z książęcej rodziny, który około 1175 roku ufundował szpital w swoim rodzinnym mieście. Obsługę szpitala stanowili początkowo wolontariusze, z których w niedługim czasie wyłoniła się męska i żeńska gałąź Zakonu Ducha Świętego.

Bracia i siostry duchaczki (istnieją do dziś i zajmują się m.in. opieką nad dziećmi), jako pierwsi spośród istniejących w tamtym czasie zakonów, składali czwarty ślub – służby biednym, chorym oraz porzuconym dzieciom.

Dzieło bł. Ojca Gwidona w niedługim czasie zwróciło uwagę jednego z najwybitniejszych papieży Średniowiecza Innocentego III, który w 1198 roku zatwierdził Zakon, a Gwidonowi, jego braciom i siostrom powierzył wielki szpital rzymski położony w pobliżu Watykanu. Od 1207 roku dzieło to nosi nazwę Szpitala Ducha Świętego.

Był to szpital wzorcowy dla wszystkich dzieł charytatywnych ówcześnie prowadzonych w Kościele. W szpitalu tym, istniejącym do dziś, można właśnie oglądać średniowieczne „okno życia”, które wówczas znane było pod nazwą „koła”.

Pomysł wynikał z powinności zarówno braci jak i sióstr, których praca nie ograniczała się do udzielania pomocy tym tylko, którzy o nią prosili. Zobowiązani byli do poszukiwania biednych, chorych i dzieci po miastach i wsiach.

Architekturę szpitala przemyślano w ten sposób, że dawała możliwość niesienia pomocy porzuconym dzieciom. Służyła ona anonimowości i dyskrecji rodziców. Były to najczęściej noworodki i zostawiano je w dużym, okrągłym, przypominającym beczkę drewnianym bębnie czy też kołowrocie, wmontowanym w mury szpitala.

Osoba przynosząca dziecko wkładała je do środka bębna, a następnie obracając nim dawała sygnał dzwonkiem osobie czuwającej przez całą dobę wewnątrz szpitala.

Noworodek poddawany był czynnościom ewidencyjnym. Polegały one na tym, że najpierw na jego prawej stópce nacinano lancetem mały, podwójny krzyż, będący symbolem Zakonu i Szpitala Ducha Świętego. Dla podrzuconego dziecka był to znak identyfikacji i przynależności do szeroko rozumianej rodziny szpitalnej. Tego typu identyfikacja zapobiegała też nadużyciom związanym z handlem dziećmi i wykorzystywaniem ich do celów zarobkowych.

Po dokonaniu ewidencji zanoszono dziecko do drugiego koła i było ono przekazywane w ręce tzw. mamki, czyli karmicielki, która dziecko myła, ubierała, karmiła i umieszczała w kołysce nazwanej imieniem jakiegoś świętego.

Każde podrzucone dziecko było zapisywane w tzw. „Księdze mamek” i w tajnej niedostępnej ogółowi personelu „Sekretnej Księdze”, gdzie znajdowały się szczegóły dotyczące np. wyglądu czy znalezionych przy dziecku rzeczy.

W wypadku braku świadectwa chrztu, czasem bowiem matki pozostawiały takie informacje, zaraz po formalnościach ewidencyjnych zanoszono dziecko do kościoła szpitalnego, gdzie otrzymywało Sakrament Chrztu Świętego.

Większość dzieci trafiała do rodzin odpowiadającym dzisiejszym rodzinom zastępczych, które ze względu na troskę o dobro dziecka objęte były nadzorem przez braci duchaków.

KLAUZULA INFORMACYJNA
Zgodnie z art. 8 ust. 1 Dekretu ogólnego w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych w Kościele katolickim wydanym przez Konferencję Episkopatu Polski w dniu 13 marca 2018 r. (dalej: Dekret) informujemy, że:
  1. administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Archidiecezja Łódzka z siedzibą przy ul. Ks. Ignacego Skorupki 1 w Łodzi, reprezentowana przez Arcybiskupa Grzegorza Rysia, Metropolitę Łódzkiego;
  2. inspektorem ochrony danych w Archidiecezji Łódzkiej jest ks. dr Zbigniew Tracz, ul. ks. I. Skorupki 1, 90-458 Łódź, mail: iod@archidiecezja.lodz.pl;
  3. Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu zapewnienia bezpieczeństwa usług i informacyjnym;
  4. przetwarzanie danych jest niezbędne do celów wynikających z prawnie uzasadnionych interesów realizowanych przez administratora lub przez stronę trzecią, z wyjątkiem sytuacji, w których nadrzędny charakter wobec tych interesów mają interesy lub podstawowe prawa i wolności osoby, której dane dotyczą, wymagające ochrony danych osobowych, w szczególności, gdy osoba, której dane dotyczą, jest dzieckiem;
  5. odbiorcą Pani/Pana danych osobowych jest Archidiecezja Łódzka;
  6. Pani/Pana dane osobowe nie będą przekazywane do publicznej kościelnej osoby prawnej mającej siedzibę poza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej;
  7. Pani/Pana dane osobowe z uwagi na nasz uzasadniony interes będziemy przetwarzać do czasu ewentualnego zgłoszenia przez Pana/Panią skutecznego sprzeciwu;
  8. posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych oraz prawo ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania zgodnie z Dekretem;
  9. ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do Kościelnego Inspektora Ochrony Danych, gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy Dekretu;
  10. przetwarzanie odbywa się w sposób zautomatyzowany, ale dane nie będą profilowane.