Archidiecezja Łódzka
Chiny: zmarł najstarszy biskup katolicki
09:27 | 06.11.2009 | Wyświetleń: 299
Chiny: zmarł najstarszy biskup katolicki

W diecezjalnym szpitalu Dazhong, który sam zbudował, zmarł 5 listopada w wieku 97 lat biskup diecezji Handan w Północnych Chinach – Peter Chen Bolu. Był najstarszym hierarchą katolickim w tym kraju. Jego pogrzeb zaplanowano na 11 bm. w kościele w miejscowości Qiancaozhuang w powiecie Yongnian.

Był on pionierem opieki zdrowotnej na swym terenie i dzięki swym staraniom i w znacznym stopniu środkom doprowadził do otwarcia w 1994 szpitala, który szybko stał się największą i najwszechstronniejszą placówką służby zdrowia spośród 10 innych szpitali i klinik istniejących na terenie tej diecezji.

Obecny dyrektor obiektu ks. Louis Zhang Heshan powiedział azjatyckiej agencji katolickiej UCA News, że katoliccy pracownicy tego szpitala i wielu kapłanów diecezjalnych wielokrotnie odwiedzało swego schorowanego emerytowanego biskupa przed jego śmiercią. Zdaniem kapłana-dyrektora długowieczność hierarchy opierała się na dwóch filarach: ciągłych i ciężkich niewygodach i na modlitwie. „Gdy w latach rewolucji kulturalnej [1966-76 – KAI] został skazany na karę reedukacji przez ciężkie roboty w obozie pracy, był tam najwydajniejszym robotnikiem” – powiedział ks. Zhang.

Bp Chen Bolu urodził się w 1914; święcenia kapłańskie przyjął w wieku 30 lat. W 1986 potajemnie udzielił mu sakry bp Francis Han Tingbi z Hongkongu, po czym w 2 lata później – 29 maja 1988 nowy biskup diecezji Handan oficjalnie objął swój urząd, uznany zarówno przez Stolicę Apostolską, jak i przez władze komunistyczne. W 1986, gdy został biskupem, diecezja Handan liczyła sześciu starszych księży i 60 tys. wiernych, ale dzięki jego wysiłkom ewangelizacyjnym i na rzecz formacji kapłanów ich liczba wzrosła do 93 a katolików podwoiła się, dochodząc do ok. 130 tysięcy.

Po śmierci biskupa Chena diecezją kieruje 87-letni obecnie zatwierdzony przez Watykan bp Stephen Yang Xiangtai, mający do dyspozycji 66 duchownych. Istnieje tam także „podziemna” wspólnota katolicka, podzielon a jednak wewnętrznie na dwie grupy, mające odpowiednio 18 i 19 księży.

W ostatnich miesiącach życia hierarcha przebywał w szpitalu, uczestnicząc codziennie we Mszy św. i spędzając sporo czasu na adoracji Najświętszego Sakramentu.